Cześć!
Uff, ale nam się upiekło z pogodą! 🌦️ Jeszcze wczoraj wieczorem mieliśmy mały armagedon z marznącym deszczem. Baliśmy się, że rano zastaniemy na budowie lodowisko i nici z pracy. Na szczęście rano aura była już dla nas łaskawa i mogliśmy od razu ruszyć z kopyta.
Temat dnia: Płyty OSB
Dzisiaj na tapecie było zamykanie konstrukcji. Cały dzień montowaliśmy płyty OSB na zewnątrz – poszły ściany i dach. Biuro zaczyna wyglądać jak… no, jak budynek!
Stalowy “magnes” na klientów
Mamy ciekawą obserwację z dzisiaj. W trakcie pracy podjechały do nas dwie osoby. Po prostu jechali drogą, zobaczyli nasz szkielet i musieli się zatrzymać, żeby zapytać: “Panowie, co to w ogóle jest?!” 😄
Wychodzi na to, że nasza goła konstrukcja stalowa to najlepszy billboard! Ludzie są zaintrygowani, bo czegoś takiego po prostu nie widuje się na co dzień.
Trochę to zabawne, bo właśnie dzisiaj… zaczęliśmy to wszystko zasłaniać płytami. 😂 Wygląda na to, że jak schowamy stal, to budynek przestanie robić takie kosmiczne wrażenie z ulicy. Ale spokojnie – efekt końcowy i tak będzie sztos, a parametry budynku mówią same za siebie.
Podsumowanie
Dzień kończymy standardowo dla nas: wszystko zgodnie z planem. Zero opóźnień, robota zrobiona.
Do następnego! 👋

